Za godzinke jedziemy do Riobamba. Marek zostanie wydesantowany w centrum i sam dokona rozpoznania. Reszta ekipy ma zaplanowane spotkanie z przewodnikami.
Atak na gore ma nastapic dzis w nocy. Chyba, ze warunki w okolicach Riobamby wyklucza to zupelnie.
Na razie w Banios pada...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Podsylamy Wam troche upalnej pogody z Polski i trzymamy kciuki.JZW
OdpowiedzUsuń