czwartek, 6 sierpnia 2009

Chimborazo

Za godzinke jedziemy do Riobamba. Marek zostanie wydesantowany w centrum i sam dokona rozpoznania. Reszta ekipy ma zaplanowane spotkanie z przewodnikami.

Atak na gore ma nastapic dzis w nocy. Chyba, ze warunki w okolicach Riobamby wyklucza to zupelnie.

Na razie w Banios pada...

1 komentarz:

  1. Podsylamy Wam troche upalnej pogody z Polski i trzymamy kciuki.JZW

    OdpowiedzUsuń